Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 14 2017

17:08
Reposted bybimberowoitsokaydjLangleyifyouleavepoolun
17:02
Przecież to już nie powinno tak boleć, jesteś dorosły i całe lata życie przygotowywało cię do oswajania straty. Od najmłodszych lat gdzieś znikały zwierzątka domowe, potem członkowie rodziny i sąsiedzi (...) Szedłeś dalej i ludzie wokół się wymieniali, dziś gorzką pigułkę przełykasz za każdym razem, gdy nie masz już o czym rozmawiać z kimś, z kim dzieliłeś myśli lat temu trzy, pięć i dziesięć, choć w każdym z tych punktów byłeś innym tobą, który jeszcze tyle nie stracił i jeszcze potrafił czuć zachwyt. I to chyba nie jest ewolucja - zimny wiatr rozstania z kimś, z kim sobie wyobrażałeś, że już zawsze (...) Zwierzęta domowe wpisane w kanon, nieśmiertelne w domyśle, bliscy i dalecy ludzie, przyjaźnie i miejsca, do których nie wrócisz. Place obcych miast, gdzie serce ci pękło po raz ostatni i nie chcesz więcej tych miast oglądać. I to jedno imię, z którym rozstać ci się było najtrudniej, bo zawierałeś w nim całą czułość świata, a kiedy to imię wraz z właścicielką odeszło, zabrało ze sobą całą czułość od ciebie i dla ciebie i teraz próbujesz coś złożyć z pourywanych sylab, ale za mało masz samogłosek i słowa grzęzną w gardle jak kiedy pierwszy raz miałeś jej powiedzieć, że kochasz i kiedy miałeś jej powiedzieć ostatni raz. Wyświadcz sobie tę przysługę i nigdy nie zaczynaj wierzyć, że coś już będzie, że macie dla siebie cały czas świata. Światy mają skłonność do znikania bez zapowiedzi.
— Idź Sobie fb.
Reposted bybimberowonieprzerwanielottibluebellpozakontrolanothingimportant2708eternaljourneyconiecomycelineSanderkegoanywherewithmetysiacsercjednobicie

October 11 2017

18:10
4196 25d1
Reposted bywithoutendMasheottaksmokingtimeoversensitiveniebieskieoczyviolethillpoolunsziiizdangellottibluebelljustonebulletjethraniskowoleniwieecspokodamalady-fraseremeraldgirlpatuspatus
18:01
Wiesz... najgorzej jest, kiedy ląduje się w tak zwanej czarnej, przysłowiowej dupie, kiedy traci się cel i endorfiny, rozbija się o bagna. Dlatego trzeba mieć punkt - punkt zaczepienia, który pomoże wstać, zrobić pierwszy krok. Ten pierwszy krok... najtrudniejszy.
— Kaja Kowalewska
Reposted byMashelubieagesmokingtimeniebieskieoczy
17:48
3593 0593 500
Reposted bywithoutendcleriitoniewszystkoMonia94outlinedomsiaaaselseyGaladrielaalexavahdum-spiro-sperokurdebeleniskowoszyderarock-sex-loveanythingpiehusShittyKittySeventeenRedchangecoloursambaankatoskalattebawisadestructive-hopelesslottibluebellblackheartgirlmartolinkaMasheomg-archymagchuckmyzonethesilenceofthealcoholicmyinstantneedMellalovesweetsinvisibilealicexxxlegilimencjanevertimelessdontforgetmeUnderOrionprettylitlleliarpatynaaktrislovelyybubblesumieralam
17:29
Błędne koła istnieją, bo strasznie trudno je przerwać. Wymaga to wytrzymania olbrzymiego bólu i odwagi, by odrzucić utarty wzorzec. Czasami wydaje się, że łatwiej byłoby dalej trwać w błędnym kole, niż zmierzyć się ze strachem i skoczyć, ryzykując, że nie wyląduje się na nogach.
— It ends with is, Colleen Hoover
Reposted bylottibluebell lottibluebell

October 06 2017

18:06
4647 b973

Ludzie siadali kiedyś na krawężnikach i opowiadali sobie największe miłości świata. To była pewnego rodzaju intymność, która zostawała tylko w nich. A słowa zamieniały się wtedy w czyny, w długie wspólne życie (...)

Reposted bysameshitwithfrenchperfumejustfeel
17:50
Jak by to było dobrze, gdyby na to wszystko spadło zapomnienie jak wielki całun śniegu (...) Ale te przeżycia stały się częścią mojej istoty. Są krajobrazem, w którym przyszło mi żyć.
— Sylvia Plath
Reposted byviolethillaksamitt
17:35
3920 010c
Reposted bybimberowoVariabeletamarkamylittleuniversetoutviolethillpamieciodlegleprincessconsuelaPrzygnebiona1901Picki91toffifeeoutoflovepartyhardorgtfokhalwassupbruhdozylniedesperateeemerryxoxoMonia94stream-of-consciousness-journalpikkumyyheavencanwaitodnowaIzzy721outcatnatoryjestemjedenmesouterealityisabitchcojestlekkaprzesadaszwypotwoimniedotykaniunattsulottibluebellslowostworirbjarbirbfremdeyouaresonaivepoprawnyoptymistapamparejralittlewhiteliesbrianmayszmaylenka024hysteriedelavideszyderalajlajethraRuda-Shutyinyouczekoladowezatraceniedestructive-hopelesssimplyfallingpodchmuramiiwithfrenchperfumenewlifeloadingladylenaballantinesgdziejestolaAmericanloverorientalnazupacolorfulvillainveritas1dziwnerzeczylottibluebelleihwazzladymartiniunique-wmlady-frasermhsapszczola91chouetteamelinowapszczola91niebalaganmontepovideolevunekrajes1993adlerek12innocuous

September 30 2017

19:44
Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne i kompleksy. Nie pomoże ani wódka ani szarpanie się w skrajnościach od usprawiedliwiania do potępiania.
— Lucjan Nowakowski
Reposted bykhalsanitasimaybebadnotyourstrawberrynaturalgingerpozakontrola2708olvidoniskowoanikrokudiviwarkoczviolethillzlapmniezabiodrajustfeelmakemeatealekkaprzesadaSanderke
19:42
2465 cf9c

Myślę, że najtrudniejszą rzeczą w przywiązaniu jest pozwolić temu odejść..

Reposted byAinsworthCassnaturalgingerviolethillkhalniskowomakemeatealekkaprzesadabe-awesome-todaymojanazawszecleriiconiecoZoonk11psychozamontepovideomocnolirycznamalazadymiaradancingwithaghostlottibluebelldivisleeplessybeliveinmeconieco
19:21
Tym razem wydobycie się z dołka zajmuje mi aż tydzień. Ale przynajmniej, stojąc nad przepaścią, nie poddałem się i nie wpadłem w otchłań. Wiedziałem, że jestem w tarapatach, i balansowałem na krawędzi. Po raz kolejny wyobraziłem sobie, że mogę unieść stopę i wzbić się w powietrze - pikować, a potem wznieść się nad czeluścią, która - wiedziałem o tym - mogłaby mnie pochłonąć. Nieraz mi się to zdarzało. Na szczęście teraz nie. Tak właśnie wygląda moje życie: nieustanne zbliżanie się do krawędzi przepaści i odsuwanie się od niej. Owa przepaść raz mnie fascynuje, a kiedy indziej przeraża - kryje się w niej to, co w danej chwili podsuwa mi moja chora wyobraźnia. Trzymanie się od niej na dystans to mój absolutny imperatyw, ale im bardziej się do niej zbliżam, tym lepiej się czuję. Albo tym gorzej. I to jest właśnie ironia losu, ponieważ czuję kompulsywny pociąg do niebezpieczeństwa: im bardziej zbliżam się do otchłani, tym bliżej niej chcę się znaleźć. Czeluść skrywa jakąś niepojętą możliwość ucieczki - czasem to niewysłowiona radość, a kiedy indziej ból tak dotkliwy, że wymyka się próbom opisu. W obu wypadkach przepaść przyzywa mnie kłamstwami brzmiącymi jak obietnice. Łagodne, uwodzicielskie kłamstwa, którym nie zawsze potrafię się oprzeć.
— Ka Hancock, "Tańcząc na rozbitym szkle"
Reposted byviolethill violethill

September 24 2017

23:11
7718 63c2
Reposted bySkydelanspokodamaaktrisownstylejustfeelaktrisfoodforsoullagabugujelnknowezsie
23:10
Czy kiedyś przyjdzie wreszcie taki moment, że otworzę rano oczy i pierwszym dojmującym uczuciem nie będzie tak ogromny brak?
— kiedyś
Reposted byzlapmniezabiodrahalfinlovemysweetnewyorktamarkafridays-karmaSanderke
22:58
7636 9953

Wpadnij do mnie, rozsiądź się wygodnie,
Weź 0,7 gorzkiej - bo wtedy mówić jest prościej.
Opowiem Ci jak stracić wszystko co istotne,
Jak to co masz na dłoni - nagle poza horyzontem (...) 

Reposted bymakemeateaspontaneouspoolun

September 13 2017

18:56
Jeżeli otarłeś się o gówno, to smród pozostaje (przez jakiś czas), ale nie oznacza, że sam masz się stać łajnem, po prostu w przyszłości będziesz ostrożniejszy, będziesz uważniej patrzył pod nogi oraz gdzie, jak i z kim idziesz. Cytując Volanta " czasem najlepsze co można powiedzieć to: „Pies to jebał!”. Jeśli wszedłeś w kupę, to nie możesz w nią odwejść. Jedyne co możesz to wytrzeć ją o trawę i pójść dalej wciąż czując smród, ale wiedząc, że nie będzie trwać wiecznie.
— znalezione
Reposted byjamaicanbeatPsychoNADaktywnyWilczekdontforgotvigilaksamittjustfeelMonia94MatijaszekniskowoSkydelanznikajaccytatyczekoladowysenapatycznaczekoladowezatraceniepytaniabezodpowiedzilottibluebellsomebunnymojanazawszeitemizepoolunmalutkiinstitchesazathianadreamboatrusalkadmiraltransfuzja-zdrowogotujeOkruszekmalineczkahope24rudoscirozemocjonowanasasorizanokocrambiecynamoneiamLOLAanikrokutinkerbelljaralexavahsanitasLimysouldestructive-hopelessyanekmiau-miaumilch

September 05 2017

20:20
2992 6b24

A co jeśli najostrzejsze noże to ludzie, z którymi jemy śniadania? To ludzie, którzy podają nam chleb przy kolacji, to Ci, przy których odpoczywamy i możemy złapać głębszy oddech, Ci którzy łapią nas za rękę, gładzą po głowie. Co, jeśli to Ci, przy których tak dobrze nam się zasypia?

Reposted byaisajocojestzaufajswojemuscenarzyscieniewdziecznaeternaljourneylottibluebelltransfuzja-spontaneousdesperateeetysiacsercjednobiciecotarskyeverything-is-fine
20:14
I potem zrozumiałam, że nie wszystko jest na wieczność. Że się traci. Uczucia stawiają ludzi pod ścianą. I są to różne rodzaje ścian: lęku, płaczu, żalu, tęsknoty. Pod jaką ścianą teraz stoję?
— Kaja Kowalewska
Reposted bylexxieaksamittthatwasntadreambezimienna232708natalianaparrtyzantrybqdesperateeedesperateeetobecontinuedbesomeoneelselottibluebelleternaljourneyOlsoneksinfoniademiedopiinkskiesspontaneousguerrierawickednancyjestemjedentristeawakenedKwiatyKawaPapierosytysiacsercjednobiciehulagulacotarskyrzzkropkaheartbreakmyszka0017wwannieczooadlerek12allayblubrablackheartgirlAdalbert67ottakkudinaturalgingerrozemocjonowanaaausturchcialambyckhalmodalnawalkthemoonPrzygnebionaszyderamilsabellethesilenceofthealcoholickurdebeleathousandthoughtsmikrokosmosMisqaniespokojna-duszapoolunalittlepieceofheavendontforgetmeDorin11youngblloodimpressiveAngelineeVtoffifeemy-world-my-spacerusalkadmiralrusalkadmiralnaturalgingerazathianasuckslife12czerwcajojinthesunifyouleaveniskowobe-awesome-todaynatorywiksarniksectum-sempramoonlightdriveMonia94zyrafaforgoodandforbadrusalkadmiralspokodamaaanetaxxtoffifeeaksamittlumanibadbloodpelnaradosciarnikbrianmay
19:36
2586 5431
Reposted byolivierksputniksweetheartpengineternaljourneyspontaneouspati2k6MelladivigreywolfjoannnaolivierktobecontinuedBabsonribsyssaktrismauaEtienalberta

August 28 2017

20:01
A jednak potrzeba mi Twoich słów i trzeba Twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej.

    — Poświatowska

Reposted frompanimruk panimruk viasavanna savanna
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl